Nie bójmy się hormonów!

Nie bójmy się hormonów!

Hormony to słowo, które czasem brzmi w naszych ustach jak magiczne zaklęcie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że mają one ogromną moc, nie możemy ich zobaczyć, a mimo to każdego dnia odczuwamy ich działanie. To one regulują pracę naszego organizmu i to one mogą ją skutecznie rozregulować. Boimy się ich, bo niewiele o nich wiemy, a informacje które do nas docierają, często są na tyle skomplikowane, że trudno nam się w nich odnaleźć. Nieznane budzi lęk, a skoro nie znamy hormonów, w naturalny sposób po prostu się ich boimy. Dlatego dziś w bardzo prostych i przystępnych słowach właśnie o hormonach i o tym, że tak naprawdę nie są wcale takie straszne, opowie Wam specjalistka położnictwa, ginekologii i endokrynologii dr n. med. Małgorzata Bińkowska.

Jeśli natomiast chcecie dowiedzieć się więcej nie tylko o hormonach, ale również o innych problemach zdrowotnych, urodzie i psychologii, zapraszam Was 13 maja na Ogólnopolskie Spotkanie Kobiet. To właśnie tam w bardzo przyjazny i prosty sposób swoją wiedzę na wiele bliskich Wam tematów przekazywać będą wybitni specjaliści i eksperci, których zaprosiłem specjalnie dla Was. Widzimy się 13 maja na warszawskim Torwarze #OSK

Nie bójmy się hormonów!

Tylko nie hormony! Słyszę często w gabinecie, rozmawiając z pacjentką, obojętnie młodszą czy starszą. Nieraz zastanawiałam się skąd ten lęk i obawa przed hormonami? Z niewiedzy, nieprecyzyjnych opisów zdarzeń medycznych dostarczanych przez szukającą sensacji prasę, zasłyszanych relacji koleżanek i znajomych?
Czy w ogóle wiemy co to takiego hormony? To naprawdę niezwykłe substancje, wytwarzane w naszym organizmie przez wyspecjalizowane komórki tak zwanych gruczołów dokrewnych, a więc na przykład tarczycę, nadnercza, trzustkę czy jajniki. Z nich drogą krwi (dlatego mówimy o układzie dokrewnym) docierają do najbardziej odległych komórek ustroju, regulując czynności tkanek i narządów oraz kontrolując najważniejsze procesy życiowe. Choć wytwarzane są w bardzo niewielkich ilościach, wpływają na całe nasze życie, w tym wzrastanie, dojrzewanie płciowe, możliwość posiadania dzieci, przebieg ciąży, poród, karmienie piersią i wiele innych istotnych aktywności. Obecne w nanogramach na 100 ml krwi, a przypomnę, że 1 gram zawiera 1 mld nanogramów lub w pikogramach, a to z kolei 0,001 nanograma, w tych tak śladowych ilościach są tak ważne dla naszego zdrowia!

Termin hormon pochodzi z języka greckiego i oznacza pobudzanie, dawanie impulsu, napędu czy siłę. W zasadzie dzięki nim zaczyna się nasze życie, gdy zarodek zagnieżdża się w przygotowanej przez kobiece hormony (estradiol i progesteron) macicy. Ten drugi hormon często stosujemy, gdy ciąża zagrożona jest poronieniem lub przedwczesną czynnością skurczową. Wydzielanie hormonów inicjuje proces dojrzewania, a ich prawidłowa współpraca wywołuje pierwszą miesiączkę. To estrogeny chronią nasze serce, rozszerzają naczynia, wspomagają utrzymywanie prawidłowego stężenia cholesterolu. Dzięki nim kobiety zapadają na choroby serca przeciętnie 10 lat później niż mężczyźni, dopiero gdy nastaje menopauza i estrogeny przestają nas chronić.

Stosowanie hormonów kobiecych w leczeniu stało się możliwe mniej więcej w połowie zeszłego stulecia, gdy po wielu latach prób udało się je pozyskiwać w ilościach i po kosztach dostępnych w zasadzie dla każdego. Ich źródłem są na przykład rośliny – bulwy pokrzyku, z których w skomplikowanym procesie technologicznym wytwarza się hormony maksymalnie zbliżone do naturalnych, a jednocześnie wchłaniające się z doustnej tabletki. Dzisiaj dostępne są różnorodne tabletki, które zawierają estrogen (identyczny lub zbliżony do naturalnego estradiolu) lub progestogen (podobny lub identyczny z progesteronem) albo oba hormony w jednej pigułce. Istnieją preparaty w postaci globulek, kapsułek lub kremów podawanych dopochwowo. Wreszcie rozwój technologii doprowadził do stworzenia preparatów hormonalnych w postaci plastrów, z których hormony uwalniają się poprzez skórę do sieci drobnych naczyń i drogą krwi rozchodzą się po całym ustroju, jakby naśladując naturę.

Preparaty syntetycznych hormonów kobiecych wykorzystują ginekolodzy i endokrynolodzy w leczeniu wielu schorzeń i dolegliwości.

Służą wywoływaniu miesiączki, gdy pod wpływem różnych czynników dochodzi do jej zablokowania, regulacji nieregularnych (zbyt częstych lub nazbyt rzadkich) cykli miesiączkowych, ograniczaniu utraty krwi przy nadmiernie obfitych krwawieniach, znoszeniu bolesności podbrzusza w okresie okołomiesiączkowym, zmniejszaniu objawów napięcia przedmiesiączkowego i leczeniu wielu chorób, na przykład zespołu policystycznych jajników.

Ważną dziedziną zastosowania preparatów hormonalnych jest antykoncepcja, czyli zapobieganie zajściu w niepożądaną ciążę w sposób odwracalny. Podawanie w zaplanowany sposób mikrogramowych ilości estrogenu z progestogenem prowadzi do przejściowego zahamowania wzrastania pęcherzyków w jajnikach, a w efekcie do zablokowania owulacji, czyli wydostania się komórki jajowej z dominującego pęcherzyka.

Dzięki temu kobieta nie zachodzi w danym cyklu w ciążę. Oprócz codziennie łykanej tabletki można stosować wygodne plastry zmieniane raz w tygodniu lub inne drogi podawania hormonów (dopochwową, domaciczną, w postaci zastrzyku). Antykoncepcję hormonalną przepisuje zawsze lekarz, po zbadaniu i wykluczeniu nielicznych przeciwwskazań do jej stosowania, ale to kobieta sama decyduje czy stosować ją dalej, czy może kończąc cykl, gdy zmienią się jej życiowe plany, zrezygnować z przyklejania plastrów albo łykanie kolejnego opakowania tabletek. Płodność kobiety powraca krótko po odstawieniu antykoncepcji.

Nowoczesna antykoncepcja hormonalna uznana została za jedno z największych osiągnięć zdrowia publicznego w XX wieku. Pozwala, bowiem na zaplanowanie upragnionej ciąży, zachowanie bezpiecznego odstępu między kolejnymi ciążami, unikanie ciąży w okresach choroby i leczenia, na pogodzenie nauki i pracy z planami rodzicielskimi, na świadomy wybór czasu zachodzenia w ciąże i liczbę posiadanych dzieci.

Niezwykle istotnym okresem, gdy terapia hormonalna wybitnie poprawia jakość życia, jest menopauza. Wraz z wyczerpaniem się możliwości wytwarzania przez jajniki hormonów kobiecych dochodzi do nieodwracalnego ustania miesiączkowania. Jednocześnie brak estrogenów powoduje wystąpienie u większości kobiet tak zwanych objawów menopauzalnych – nagłych uderzeń fal gorąca i epizodów dokuczliwych potów, trudności w zasypianiu i wielokrotnego budzenia się w nocy, nastrojów depresyjnych, drażliwości, nerwowości, bólów stawów i kości, kłopotów z zapamiętywaniem i koncentracją. U 1/3 kobiet te uciążliwe objawy potrafią utrzymywać się przez wiele lat. Jednocześnie niedobory hormonalne sprzyjają tyciu, ograniczają aktywność towarzyską i społeczną, przyspieszają proces starzenia się ustroju.

Spotkałam się z radami, by w tym trudnym okresie ubierać się warstwowo na cebulkę, korzystać z miniaturowych wiatraczków, spać w bawełnianej bieliźnie i schłodzonej sypialni. Te kuriozalne porady wraz z niczym niepopartymi zaleceniami, by unikać kawy i alkoholu, wszelkich gorących napojów i pikantnych potraw nie mają żadnego uzasadnienia, a jedynie dodatkowo utrudniają kobietom przejście przez ten traumatyczny okres życia.

Tymczasem indywidualnie dobrana hormonalna terapia menopauzy, w której wykorzystuje się niskie dawki estradiolu z ewentualnym dodatkiem progestogenu, potrafi w krótkim czasie przywrócić komfort codziennego życia i dobre samopoczucie. Wystarczy łykać codziennie tabletkę lub dwa razy w tygodniu zmienić mały plaster, by ponownie cieszyć się lepszą formą fizyczną i psychiczną, w kolejnym etapie życia. Kontrolowana przez lekarza terapia hormonalna będzie skuteczna i bezpieczna.
Niestety tylko nieliczne z całej masy preparatów nazywanych naturalnymi, zawierające roślinne estrogeny, mogą w pewnym stopniu zmniejszyć uciążliwe objawy menopauzalne. Na pewno są droższe niż leki i niewątpliwie zmniejszają zawartość portfela. Wiele z nich nie ma żadnych badań bezpieczeństwa i skuteczności ani nie jest poddawana badaniom, jakie zawsze przechodzą leki.
Nie bójmy się hormonów! Przepisywane przez lekarza, po szczegółowej rozmowie i badaniu, są bezpieczne, pomagają nam żyć lepiej i dłużej.

                                                                                                                                                                               Dr n. med. Małgorzata Bińkowska
                                                                                                                                                                  Specjalistka położnictwa, ginekologii i endokrynologii

Kochani, nie zawsze to, co nieznane jest złe, dlatego nie powinniśmy z góry zakładać najczarniejszych scenariuszy i mówić temu stanowcze NIE. Zanim zdecydujemy i ocenimy, co tak naprawdę jest dla nas dobre, najpierw powinniśmy dobrze się z tym zapoznać. Doktor Małgorzata Bińkowska opowiedziała Wam o hormonach, ich działaniu i o tym, że w niektórych przypadkach mogą być skuteczną terapią przywracającą komfort życia. Hormony same w sobie nie są straszne, zaszkodzić mogą, wtedy kiedy nie będą starannie dobrane i dopasowane do Waszych potrzeb. Dlatego zawsze powinny być przepisane przez specjalistę, który w pierwszej kolejności zleci Wam stosowne badania i przeprowadzi szczegółowy wywiad lekarski.


Tagi: hormony antykoncepcja dojrzewanie menopauza OSK

Zobacz też

Top Five

Komentarze