Botoks? Czy botox? Co naprawdę kryje się pod tą nazwą?

Botoks? Czy botox? Co naprawdę kryje się pod tą nazwą?

Medycyna estetyczna z roku na rok a może nawet z miesiąca na miesiąc staje się coraz bardziej popularna, jej efekty lepsze bądź gorsze najczęściej widzimy na twarzach celebrytów, aktorów czy gwiazd muzyki. Jak wiecie, nie jestem zwolennikiem poprawiania urody za wszelką cenę, bardzo często odradzam czy nawet odmawiam wykonania zabiegów, które spowodują, że twarz pacjentki lub pacjenta będzie wyglądała karykaturalnie. Uważam, że aby zostać dobrym specjalistą w tej dziedzinie trzeba być nie tylko lekarzem, ale również artystą. Tu naprawdę liczy się bardzo dobrze rozwinięte poczucie estetyki. Niestety nie wszyscy o tym wiedzą, dlatego na swojej drodze wciąż spotykam znienawidzone przeze mnie „pontony” zamiast ust i nieruchome „maski” zamiast naturalnych twarzy.

Dziś na moim blogu o toksynie botulinowej, czyli popularnym botoksie, który potrafi redukować zmarszczki i odmładzać, ale stosowany nieprawidłowo i w nadmiarze może być odpowiedzialny za powstawanie „sparaliżowanych” twarzy pozbawionych mimiki. Przypomnę Wam również o tym, że botoks to nie tylko narzędzie w rękach lekarzy medycyny estetycznej, ale też popularny lek stosowany w terapii wielu chorób.

Czym jest botoks?

Spolszczony botoks czy oryginalny Botox to w rzeczywistości nazwa handlowa produktu, którego substancją czynną jest toksyna botulinowa, najsilniej działająca naturalna toksyna, bardziej znana jako jad kiełbasiany. Toksyna botulinowa wytwarzana jest przez Clostridium botulinum jedną z odmian bakterii Clostridium. Jest to bakteria beztlenowa, dla której idealnym środowiskiem są różnego rodzaju konserwy i słoiki. Najbardziej lubi jednak przetwory domowe i to nie tylko te przygotowywane z mięsa. Warto wiedzieć, że niebezpieczne bakterie mogą znajdować się również w miodzie. Dla dorosłego człowieka jedzenie miodu nie jest jednak istotnym zagrożeniem, niewielkie ryzyko zatrucia występuje jedynie w przypadku niemowląt i małych dzieci. Dlatego, mimo iż takie zatrucia zdarzają się bardzo rzadko, nie zaleca się podawania miodu dzieciom, które nie ukończyły jeszcze pierwszego roku życia. Zatrucie jadem kiełbasianym może być naprawdę bardzo niebezpieczne i niejednokrotnie kończy się śmiercią. Nie martwcie się jednak niewielkie dawki toksyny botulinowej, podawane umiejętnie i w odpowiednich odstępach czasowych, stosowane w celach leczniczych i podczas zabiegów medycyny estetycznej nie stanowią takiego zagrożenia.

Jak działa toksyna botulinowa?

Toksyna botulinowa podana miejscowo hamuje wydzielanie neuroprzekaźnika — acetylocholiny blokując w ten sposób przewodnictwo nerwowo-mięśniowe. Dlatego w efekcie działania botoksu mięśnie przestają się kurczyć. Blokada taka nie jest jednak stała, działanie toksyny botulinowej trwa kilka miesięcy.

Toksyna botulinowa w medycynie estetycznej

Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej, w których główną rolę gra właśnie botoks, należą do bardzo popularnych. Botoks stał się alternatywną dla kosztownych i narażających pacjentów na niebezpieczne powikłania i długi okres rekonwalescencji zabiegów z użyciem skalpela. W Polsce toksynę botulinową pionierzy medycyny estetycznej zaczęli wykorzystywać już na początku lat dziewięćdziesiątych. Od tego czasu jej popularność z roku na rok robi się coraz większa, w ciągu roku na całym świecie zabiegów z użyciem botoksu wykonuje się miliony.

Redukcja zmarszczek mimicznych

Zmarszczki mimiczne nazywane też dynamicznymi powstają w wyniku powtarzających się stale ruchów mięśni. W miejscach, gdzie skóra pracuje najintensywniej, z biegiem czasu pojawiają się załamania i bruzdy. Wstrzyknięty w wybrane mięśnie botoks rozluźnia je, sprawiając że nawet głębokie zmarszczki mimiczne zostają wygładzone. Nieumiejętnie wykonany zabieg może niestety powodować, że twarz będzie wyglądała jak zamrożona. Dlatego jego efekt w ogromnej mierze zależy od doświadczenia i wiedzy lekarza. Jeśli toksyna botulinowa zostanie podana prawidłowo i w odpowiednich ilościach twarz nie zostanie pozbawiona mimiki i nadal będzie wyglądała naturalnie. Decydując się na tzw. botoks, musicie pamiętać, że nie istnieje na niego skuteczne antidotum. Jeśli więc zabieg zostanie źle wykonany, jego niekorzystne efekty będą utrzymywały się przez cały czas działania toksyny botulinowej, czyli około pół roku.

Usuwanie drobnych zmarszczek i odmładzanie twarzy bez ryzyka „zamrożenia”

To zadanie dla zabiegu o nazwie Mezo – Botox, czyli mojego autorskiego zabiegu, łączącego w sobie działanie toksyny botulinowej i mezoterapii igłowej. Polega on na równomiernym bardzo płytkim ostrzykiwaniu skóry niewielkimi dawkami botoksu oraz kwasu hialuronowego lub specjalnie skomponowanego koktajlu witaminowo- minerałowego. Mezo-Botox jest najnowocześniejszą metodą odmładzania twarzy, która nie niesie za sobą ryzyka powstania tzw. efektu maski. Dzięki niemu zmarszczki zostają wygładzone a twarz wyraźnie odmłodzona i odżywiona. Pierwsze efekty widoczne są już po kilku dniach i utrzymują się przez około 6 miesięcy.

Nie tylko medycyna estetyczna

Choć nie wszyscy o tym wiedzą, popularna w gabinetach medycyny estetycznej toksyna botulinowa potocznie nazywana botoksem, ma również swoją drugą znacznie starszą twarz. W celach medycznych zaczęto go stosować już w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Wykorzystywano go początkowo w leczeniu zeza, potem okazał się pomocny między innymi w terapii kręczu szyjnego, wzmożonego napięcia mięśniowego, migreny, nietrzymania moczu czy nadmiernej potliwości. Botoks, zanim „wkroczył na salony” był przede wszystkim lekiem, niejednokrotnie odmieniającym ludzkie życie.

Dziś o jego zastosowaniu w medycynie mówi się coraz mniej. Warto jednak wiedzieć, że nadal jest on również formą leku wykorzystywanego w terapii wielu schorzeń, a nad jego działaniem wciąż pracuje wielu naukowców.

Botoks podawany w niewielkich ilościach nie powinien być szkodliwy, zdarzają się jednak przypadki, że wywołuje on reakcje niepożądane. Jak zwykle wszystko zależy od indywidualnej reakcji organizmu. Bardzo ważne jest więc aby przed zabiegiem wybrać się na konsultację z lekarzem, który przeprowadzając szczegółowy wywiad, dowie się o Was wszystkiego, co mogłoby wpłynąć na przebieg i efekty zabiegu. Pamiętajcie również o tym, że prawidłowo wykonany zabieg nie powinien sprawiać, że Wasza twarz, zamiast wywoływać zachwyt będzie śmieszyć i przerażać. Przestrzegam Was również przed samodzielnym wstrzykiwaniem sobie botoksu czy powierzaniem tego zadania osobom bez odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia. Kochani, toksyna botulinowa ma bardzo silne działanie, musi więc pochodzić ze sprawdzonych źródeł i być podawana przez wykwalifikowanych lekarzy, którzy doskonale wiedzą jak bezpiecznie się z nią obchodzić.

Jeśli chcecie poznać bliżej zabiegi medycyny estetycznej i dowiedzieć się więcej nie tylko o botoksie zapraszam Was serdecznie na spotkanie między innymi ze mną podczas Ogólnopolskiego Spotkania Kobiet 13 maja w Warszawie.


Tagi: botoks toksyna botulinowa zmarszczki Mezo-Botox OSK

Zobacz też

Top Five

Komentarze