Poznajcie „Horyzont”

Poznajcie „Horyzont”

Wszyscy, którzy spotkali się ze mną i moim gośćmi 13 maja podczas Ogólnopolskiego Spotkania Kobiet, i oczywiście zostali z nami do samego końca, mieli niebywałą przyjemność poznać zespół Horyzont osobiście. To było naprawdę fantastyczne przeżycie a wspomnienie akustycznego koncertu, który był cudownym uwieńczeniem tego wyjątkowego spotkania, do dziś przywołuje miłe wspomnienia i wywołuje uśmiech na mojej twarzy.

Dziś chciałbym, abyście wszyscy poznali chłopaków z zespołu Horyzont, dlatego zapraszam Was do przeczytania krótkiego wywiadu na moim blogu, a potem koniecznie do wysłuchania utworów zespołu – naprawdę warto.

Krzysiek: zacznijmy zatem od pytania, które pewnie pojawia się w każdym wywiadzie ☺ Opowiedzcie nam krótko, jak to wszystko się zaczęło, skąd właściwie wziął się pomysł na założenie zespołu?

Horyzont: Zaczęło się dość niepozornie, parę spotkań, kilka wspólnych prób i w sumie wspólne poszukiwanie kierunku muzycznego. Jako, że każdy z nas był już określonym muzykiem, mającym doświadczenia z różnymi gatunkami muzycznymi to zadanie nie było łatwe. Natomiast taka mieszanka pozwoliła nam rozpocząć proces twórczy. Do dziś się rozwijamy, uczymy się swojej wrażliwości, uczymy się siebie nawzajem. I tak przez 8 lat wspólnie poszukujemy tych dźwięków, które nas łączą.

Krzysiek: Kiedy się z Wami przebywa, odnosi się wrażenie, że znacie się od zawsze czy faktycznie tak jest, czy może spotkaliście się dopiero przy okazji formowania zespołu?

Horyzont: Blisko 9 lat współpracy robi swoje ;). To naprawdę kawał czasu, który pozwolił nam nie tylko się lepiej poznać od strony muzycznej, ale także prywatnej. Ciągłe przebywanie ze sobą, przeżywanie naszej muzyki, spowodowało że nasze relacje na tyle się zacieśniły, że spokojnie możemy nazwać się przyjaciółmi. Wspólne cele, zainteresowania, ale również wartości pozwalają nam na więcej, razem patrzymy w tym samym kierunku, co daje nam swobodę tworzenia.

Krzysiek: Pierwszą płytę „Pochłania mnie” wydaliście w 2013 roku, od tego czasu minęło już kilka lat, jak dziś wspominacie tamten czas i czy macie jakiś ulubiony, najważniejszy dla Was utwór ze swojego debiutanckiego albumu?

Horyzont: „Pochłania mnie” to nasze pierwsze i wyjątkowe wydawnictwo. Jak sobie przypomnimy jak trudno nam było osiągnąć nasz ówczesny cel, to dziś wiemy, że bez tej pierwszej płyty nie było zespołu jakim jesteśmy dzisiaj. Pytasz, który utwór jest dla nas najcenniejszy, myślę że to tytułowa piosenka „Pochłania mnie”. Praca nad nią była niezwykle spójna, a jej odbiór wśród fanów nas naprawdę zaskoczył, bo przecież był to trochę eksperyment. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że udało nam się złożyć materiał na tę płytę, bo cały proces jej tworzenia i kompletne brzmienie pokazały nam kim w tamtym momencie byliśmy, a taka świadomość pozwala na rozwój i dalsze samodoskonalenie.

Krzysiek: Na kolejną płytę kazaliście czekać swoim fanom ponad 3 lata. Ci, którzy już ją kupili wiedzą, że było warto, a jak wy oceniacie swoje drugie dziecko?

Horyzont: Każdy album jest dla nas zwieńczeniem pewnego okresu naszej działalności. Poza tym staramy się nie powielać schematów i zawsze czymś zaskakiwać. Nie ma co ukrywać... jesteśmy dumni z najnowszego krążka. To jest efekt naszej ciężkiej pracy. Oczywiście nie jesteśmy samowystarczalni, ten krążek powstał dzięki wsparciu życzliwych ludzi, którzy naprawdę włożyli sporo swojego zaangażowania i serca w ten projekt, za co niezmiernie im dziękujemy.

Krzysiek: "W świetle miast" to album, w którym wyraźnie słychać Waszą dojrzałość muzyczną, czy to tylko kwestia doświadczenia, jakie zdobyliście od czasu nagrania swojej pierwszej płyty, czy jednak przez te kilka lat coś się w Was zmieniło?

Horyzont: Nasza muzyka zawsze odzwierciedlała nasze emocje, przeżycia i obserwacje. Z każdym utworem dojrzewamy jako muzycy. Doświadczenia jakie zdobyliśmy wzbogacają cały materiał. Dlatego też uważamy, że na nowym krążku każdy znajdzie coś dla siebie.

Krzysiek: Jak zapewne wiecie, jedną z ważniejszych rzeczy w moim życiu są marzenia, ostatnio udało mi się spełnić jedno z nich - otworzyłem największą i najnowocześniejszą w Polsce klinikę medycyny estetycznej. Marzenia napędzają nas do działania, dlatego uważam że życie bez nich byłoby pozbawione sensu, nie byłbym więc sobą, gdybym nie zapytał o to, jakie są Wasze marzenia i plany na kolejne lata?

Horyzont: Mega gratulacje, to faktycznie ogromny sukces, może nawet pojawimy się na kilku zabiegach ;). A co do nas, to przede wszystkim chcemy dalej tworzyć, tworzyć muzykę, która dotrze do jak największej liczby odbiorców. Chcemy się też dzielić z ludźmi tym co jest dla nas najważniejsze i co sprawia nam radość, dlatego też koncerty, koncerty i jeszcze raz koncerty, a docelowo za kilka lat zagrać na Wembley... a co ;)!!!

Życzę Wam oczywiście, żeby wszystkie Wasze marzenia zarówno te, o których mówicie głośno, jak i te które pozostają Waszą tajemnicą, spełniły się jak najszybciej. Dziękuję Wam jeszcze raz za cudowny koncert podczas Ogólnopolskiego Spotkania Kobiet i oczywiście za dzisiejszą rozmowę. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy. Do zobaczenia ☺


Tagi: Horyzont muzyka OSK płyta marzenia