6 błędów letniej pielęgnacji

6 błędów letniej pielęgnacji

Latem powinniśmy dbać o nasz organizm nieco inaczej niż w trakcie pozostałych pór roku. Wysokie temperatury, ciepły wiatr, duża ilość słońca wymaga od nas zmiany nawyków pielęgnacyjnych. Musimy pamiętać o odpowiednim nawodnieniu i to nie tylko od środka, ale również z zewnątrz. Nasza skóra i włosy potrzebują teraz intensywnego nawilżenia, odżywienia i co bardzo ważne ochrony przed promieniowaniem UV. O tym, jak troszczyć się o nasz organizm, dostosowując nawyki żywieniowe i sposób pielęgnacji do zmieniających się podczas kolejnych pór roku warunków atmosferycznych, wiemy dziś coraz więcej. Mimo to jednak bardzo często popełniamy błędy, które, choć na co dzień są dla nas niezauważalne, w rezultacie mogą mieć negatywny wpływ na stan naszej skóry i włosów.

Oto 6 najczęściej popełnianych błędów pielęgnacyjnych latem

1. Krem z filtrem po wyjściu z domu

Bardzo często smarujemy nasze ciało kremami, olejkami i emulsjami ochronnymi, kiedy jesteśmy już "na słońcu". Warto jednak wiedzieć o tym, że dla prawidłowej ochrony powinniśmy zrobić to wcześniej. Najlepiej 20-30 minut przed planowanym wyjściem z domu. To czas, którego potrzebuje krem z filtrami, żeby rozpocząć ochronę naszej skóry. Pamiętajcie również o tym, że na szkodliwe działanie promieni słonecznych narażeni jesteśmy nie tylko na plaży i nie tylko wtedy, kiedy nad naszymi głowami rozpościera się błękitne bezchmurne niebo. Promienie słoneczne docierają do nas również przez chmury, a przed szkodliwym promieniowaniem nie ochronią nas nawet szyby samochodu czy autobusu. Pamiętajcie, że na fotostarzenie narażeni jesteśmy również w drodze do pracy, szkoły, czy na wymarzony urlop. Nie zapominajcie też o tym, że żaden krem nie daje ochrony na cały dzień. Bardzo ważne jest więc, aby zaaplikować go ponownie po upływie około 3 godzin i za każdym razem po kąpieli, nawet jeśli ten, którego używacie jest wodoodporny.

2. Niekompletna ochrona

To bardzo często popełniany błąd. Chroniąc się przed słońcem, niestety zapominamy o tym, że takiej samej ochrony jak plecy, ramiona, policzki, czoło czy nos, potrzebują również nasze uszy, usta, skóra pod kolanami i stopy. Niestety są to miejsca, które bardzo często pomijamy, narażając je na niebezpieczne poparzenia, przyspieszenie procesów starzenia i zwiększając ryzyko wystąpienia raka skóry. Dlatego stosując kremy, emulsje, olejki i balsamy ochronne, pamiętajmy o tym, aby nanieść je na całe nasze ciało, tak aby każdej jego części zapewnić pełną ochronę przed działaniem promieni UV. Nie zapominajcie też o ochronnej pomadce do ust. Podczas kąpieli słonecznych, a nawet zwykłego spaceru, to właśnie one szczególnie narażone są na szkodliwe działanie promieni słonecznych. Nie posiadają melaniny- barwnika, który stanowi naturalną ochronę skóry przed słońcem, dlatego szybciej niż reszta naszego ciała odczuwają negatywne skutki jego działania. Specjalnej pomadki z filtrem nie zastąpi szminka czy błyszczyk, połyskujące kolorowe kosmetyki nie tylko nie ochronią Waszych ust, ale również zwiększą ryzyko poparzenia, przyciągając do siebie promienie słoneczne.

3. Drapanie, rozdrapywanie, tarcie

Latem jesteśmy narażeni nie tylko na działanie promieni słonecznych, przesuszenie skóry i w rezultacie przedwczesne starzenie, ale również na ugryzienia owadów. Najbardziej dokuczają nam komary, które potrafią naprawdę porządnie zaleźć nam za skórę. Miejsca po ugryzieniu puchną, pieką, czasem nawet bolą. Najczęściej jednak okropnie swędzą, niejednokrotnie spędzając nam sen z powiek. Niestety, kiedy zaczniemy je drapać, pocierać czy nawet delikatnie masować, problem pogłębia się, a swędzenie staje się nie do wytrzymania. To jednak nie koniec, rozdrapana, podrażniona skóra narażona jest na różnego rodzaju infekcje i nieestetyczne blizny. W rezultacie całkiem niegroźne ugryzienie może być początkiem poważniejszych problemów. Warto więc zaopatrzyć się w specjalne preparaty łagodzące ugryzienia. Skuteczny może być również zimny okład, możecie wykorzystać do tego kostki lodu lub schłodzony żel z liści aloesu, który nie tylko złagodzi nieprzyjemne objawy, ale również przyspieszy gojenie się podrażnionej skóry.

4. Zbyt intensywny makijaż

Mocny makijaż latem, zamiast zdobić może szpecić, wysokie temperatury sprawiają, że zaczyna się ważyć, „spływać” i naprawdę nie wygląda estetycznie. Niestety nie chodzi tu tylko o wygląd, taki makijaż w ciepłe dni szkodzi również naszej skórze (zatyka pory, podrażnia, sprzyja powstawaniu zmian trądzikowych, wągrów i nadmiernej produkcji sebum) i podrażnia oczy. Twarz wygląda więc na zmęczoną, zaniedbaną i – co gorsza – szybciej się starzeje. Dlatego latem dobrze jest zrezygnować z intensywnego makijażu. Zamiast ciężkich pudrów, starajcie się używać delikatnych podkładów. Jeśli Wasza skóra się świeci, pomyślcie o dobraniu odpowiedniej bazy pod makijaż, która nie tylko pochłonie nadmiar sebum, ale również sprawi, że kolorowe kosmetyki będą się dłużej trzymały na Waszej skórze. Dla Pań, które mają gładką skórę idealnym rozwiązaniem na lato są kremy BB lub CC, które przylegają do skóry, pozostawiając ją przez długi czas świeżą i gładką. Kiedy jest gorąco, zapomnijcie również o mocnym makijażu oczu, cienie czy kreski nie są teraz najlepszym pomysłem. Wystarczy, że delikatnie podkreślicie rzęsy wodoodpornym tuszem, dzięki temu Wasze oczy nie będą podrażnione i zaczerwienione, a Wasza twarz zyska zdrowy i świeży wygląd. Pamiętajcie również o tym, że makijaż nie zastąpi Wam ochrony przed słońcem, dlatego przed wyjściem z domu, nie zapominajcie o kremie z filtrem.

5. Depilacja przed wyjściem na plażę

Depilacja, nawet ta wykonana w domowym zaciszu, podrażnia skórę, narażając ją na infekcje i przebarwienia. Pot, piach i promienie słoneczne zdecydowanie nie sprzyjają gojeniu się skóry, która przed wyjściem na plażę poddana została depilacji. Musicie pamiętać o tym, że za każdym razem potrzebuje ona czasu na to, aby się zregenerować. Dlatego, jeśli wybieracie się na urlop, pamiętajcie o tym, aby się do niego wcześniej przygotować. Po depilacji lepiej jest odczekać kilka dni, zanim wyjdziemy na plażę czy udamy się do solarium. Niekorzystny dla skóry poddanej depilacji jest również intensywny wysiłek, korzystanie z siłowni i sauny, pot nie sprzyja gojeniu się podrażnionej skóry. Jeśli zastosujecie się do tych zasad, unikniecie powstawania podrażnień, stanów, zapalnych i nieestetycznych przebarwień. Zamiast kąpieli słonecznych zapewnijcie w tym czasie swojej skórze odpowiednią pielęgnację. Bardzo ważne jest stosowanie kremów i balsamów, które zmiękczą Waszą skórę i złagodzą powstałe w wyniku depilacji podrażnienia, np. zawierających D-panthenol, alantoinę, rumianek czy aloes.

 

6. Mokre włosy i słońce

Latem bardzo często wychodzimy na dwór z mokrą głową, po kąpieli w basenie czy morzu pozwalamy włosom naturalnie wyschnąć na słońcu, nie zdając sobie sprawy z tego, jak bardzo im w ten sposób szkodzimy. Mokre włosy pozbawione są chroniącego je płaszcza hydrolipidowego, pod wpływem ciepła otwierają się również ich łuski i staja się one bardziej podatne na działanie czynników zewnętrznych. Promienie UV przedostają się do ich wnętrza bez najmniejszego problemu, uszkadzają włókna keratynowe, sprawiając że włosy staja się, suche, matowe, cienkie, zaczynają się kruszyć i wypadać. Sytuację pogarsza dodatkowo woda, jej krople działają jak soczewki skupiające promienie słoneczne. Dlatego mokre włosy narażone są na szkodliwe działanie promieni UV bardziej niż suche.

Kochani pamiętajcie o tym, że czasem nawet z pozoru niewielki błąd pielęgnacyjny, może mieć bardzo zły wpływ na Waszą skórę i włosy, a jeśli latem ulegną one nadmiernemu osłabieniu, później trudniej będzie wrócić im do formy sprzed wakacji. Nie zapominajcie o tym również podczas urlopowego wypoczynku :)


Tagi: lato pielęgnacja ochrona wakacje słońce

Zobacz też

Top Five

Komentarze