RZS - kiedy nasz organizm atakuje stawy

RZS - kiedy nasz organizm atakuje stawy

Reumatoidalne zapalenia stawów to podobnie jak opisywane już przeze mnie Hashimoto choroba o podłożu autoimmunologicznym. Tym razem jednak zamiast tarczycy nasz własny organizm wybiera sobie stawy i z niewiadomych jak dotąd przyczyn, atakując zdrowe komórki, wywołuje stan zapalny i skutecznie je niszczy. Nieleczone RZS może prowadzić do trwałego kalectwa a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.

Reumatoidalne zapalenie stawów to przewlekła, zapalna choroba układowa tkanki łącznej, charakteryzująca się okresami zaostrzeń i remisji. Proces zapalny charakterystyczny dla przebiegu choroby rozpoczyna się wewnątrz stawu. Nieleczone RZS niszczy go, prowadząc nieuchronnie do niepełnosprawności. Na tym jednak nie koniec w ciężkich przypadkach choroby uszkodzone zostają również inne narządy, co może doprowadzić niestety nawet do śmierci pacjenta. Dlatego podobnie jak w przypadku innych chorób tu również liczy się czas. Szybkie rozpoznanie choroby i wdrożenie właściwej terapii może opóźnić jej rozwój i uchronić przed kalectwem oraz śmiercią.

Przychodzi niezauważona

Niestety RZS bardzo często atakuje nas podstępnie, dlatego postawienie właściwej diagnozy niejednokrotnie jest znacznie opóźnione. Pierwsza faza choroby zazwyczaj nie daje charakterystycznych objawów. W zasadzie moglibyśmy pomyśleć i pewnie często tak się dzieje, że jesteśmy zmęczeni, przepracowani, a może po prostu lekko przeziębieni. Czujemy się wtedy osłabieni, rozbici, zmęczeni, nadmiernie się pocimy i tak naprawdę niewiele nam się chce, nawet nasz ulubiony posiłek jakoś przestaje nam smakować, tracimy więc również apetyt. Zdarza się też, że pojawiają się stany podgorączkowe i charakterystyczne dla grypy bóle kości, mięśni i stawów. Żaden z tych objawów z pewnością nie wzbudza w nas nadmiernego lęku, a choroba niestety zaczyna się rozwijać i sprytnie oddala nas w czasie od postawienia właściwej diagnozy, czasem nawet o dobrych kilka miesięcy.

Ból jest nie do zniesienia

Tak bardzo często mówią osoby zmagające się z reumatoidalnym zapaleniem stawów i niestety taka jest właśnie prawda. Ból pojawia się już w kolejnym etapie choroby, kiedy po okresach złego samopoczucia nagle budzimy się rano i czujemy, że nasze sprawne dotąd palce stały się sztywne i – co gorsza – próba poruszania nimi sprawia nam ogromny ból. Taki stan może trwać godzinę, a nawet znacznie dłużej. Podobnie może dziać się również w ciągu dnia, kiedy nasze stawy pozostają przez dłuższy czas w bezruchu. Przyczyną jest właśnie rozwijający się stan zapalny. Nasze stawy puchną, często są ciepłe i bardzo bolą. Jeżeli na takim etapie choroby nie zostanie rozpoczęte leczenie, staw zostanie trwale zniszczony i utraci swą ruchomość.

Symetryczny „atak”

Bardzo charakterystyczne dla RZS jest to, że atakuje symetryczne stawy. To znaczy, że zajęte chorobowo są zazwyczaj te same stawy po obu stronach ciała. Początkowo zwykle „ofiarą” choroby padają małe stawy rąk i stóp, a dopiero w późniejszych fazach rozwoju choroba atakuje inne, również znacznie większe stawy. Oczywiście, ponieważ od każdej reguły są wyjątki, w tym przypadku też, choć bardzo rzadko, zdarza się że RZS rozpoczyna się od jednego dużego stawu, albo objawy stanu zapalnego pojawiają się w różnych stawach, wtedy można odnieść wrażenie, że choroba się po nich przemieszcza.

Nie tylko stawy

RZS niestety nie dotyczy tylko stawów, kiedy nieleczone lub charakteryzujące się ciężkim przebiegiem rozwija się, może zaatakować wiele innych narządów, wywołując szereg często bardzo groźnych objawów, które niejednokrotnie zagrażają nie tylko zdrowiu, ale również życiu osoby chorej. Mogą to być np. niegroźne zmiany skórne w postaci tzw. guzków reumatoidalnych oraz o wiele groźniejsze powikłania między innymi zwiększające ryzyko wystąpienia miażdżycy, zawału, udaru, nagłej śmierci sercowej, zapalenia płuc, niewydolności nerek i szybko rozwijającej się osteoporozy.

Nie tylko osoby starsze

Bolesność stawów najczęściej kojarzy nam się z osobami starszymi, dlatego często jako jeszcze młodzi ludzie lekceważymy pierwsze objawy tej niebezpiecznej choroby.

Tymczasem reumatoidalne zapalenie stawów dotyka osób w bardzo różnym wieku, jednak najczęściej wybiera sobie kobiety w wieku 30-50 lat. Dlaczego tak się dzieje i skąd bierze się RZS? Tego jeszcze niestety nie wiadomo, przypuszcza się, że za jego występowaniem stoi kilka czynników. Bardzo często wymienia się tu predyspozycje genetyczne, życie w przewlekłym ostrym stresie i palenie papierosów. Ryzyko zachorowania wzrasta również u kobiet szczególnie po porodzie. Winne mogą być też wirusy i bakterie, które przedostając się do naszego organizmu, wywołują nieprawidłową reakcję układu immunologicznego.

Diagnostyka

Przede wszystkim, kiedy zauważymy u siebie niepokojące nas objawy, powinniśmy jak najszybciej zgłosić się do lekarza, który zleci nam wykonanie serii badań. Rozpoznanie choroby lekarz przeprowadza zawsze na podstawie szczegółowego wywiadu z pacjentem oraz wyników zleconych wcześniej badań. Do tych najbardziej podstawowych należą: morfologia, OB, CRP i czynnik reumatoidalny RF, którego obecność stwierdza się u około 80% chorych na reumatoidalne zapalenie stawów. Bardzo ważne są tu również badania tzw. obrazowe, lekarz może zlecić więc wykonanie USG, RTG a w niektórych przypadkach nawet rezonansu magnetycznego i kierując się otrzymanymi wynikami potwierdzić lub wykluczyć chorobę.

Im szybciej, tym lepiej

Jak już wspominałem, nieleczona choroba prowadzi do kalectwa, a w ciężkich przypadkach nawet do śmierci. Dlatego tak bardzo liczy się tu czas, postawiona prawidłowo diagnoza i rozpoczęcie właściwego leczenia może pozwolić osobie chorej przez bardzo długi czas zachować sprawność i uchronić ją przed przedwczesnym zgonem. Niestety nie opracowano do tej pory leku, który byłby w stanie całkowicie wyleczyć z choroby. Jedyną możliwością, jaką daje chorym medycyna, jest terapia, która pozwala zatrzymać rozwój RZS i korzystnie wpłynąć na samopoczucie pacjentów. Leki łagodzą ból, zmniejszają obrzęk, zapobiegają unieruchomieniu stawów, powstrzymując jednocześnie ich niszczenie. Bardzo ważne jest jednak uświadomienie sobie, że, skuteczność terapii gwarantuje jedynie jej dwutorowość, dlatego oprócz leczenia farmaceutycznego bardzo ważne jest wdrożenie aktywności fizycznej.

Nie bójmy się ćwiczeń

Aktywność fizyczna powinna być nieodzownym elementem terapii RZS. Odpowiednio dobrane ćwiczenia pozwalają zachować ruchomość stawów, wzmacniają mięśnie i zmniejszają dolegliwości bólowe. Codzienna porcja ruchu to nie tylko lepsze samopoczucie fizyczne, ale również psychiczne, co w walce z każdą chorobą ma ogromne znaczenie. Bardzo dobre efekty przynosi jazda na rowerze, szybki spacer lub marsz. Często chorym na reumatoidalne zapalenie stawów zaleca się również basen, pływanie świetnie wzmacnia mięśnie, nie obciążając przy tym stanów. Dlatego 2-3 razy w tygodniu dobrze jest wybrać się na basen. Sprawdzają się tu również delikatne ćwiczenia aerobowe oraz rozciągające poprzedzone oczywiście krótką rozgrzewką. W terapii RZS niezmiernie ważne jest rozciąganie palców, nadgarstków, nóg i stóp, czyli miejsc, gdzie choroba atakuje najszybciej i najczęściej. Rehabilitanci bardzo często zalecają również ćwiczenia polegające na napinaniu mięśni przy jednoczesnym pominięciu ich rozciągania, taki typ aktywności fizycznej wzmacnia mięśnie i nie sprawia nieprzyjemnych dolegliwości bólowych.

Kochani, reumatoidalne zapalenie stawów to bardzo nieprzyjemna i nieuleczalna choroba, jednak jeśli wcześnie zostanie rozpoznana, zastosowana terapia pozwoli choremu na długi czas zachować sprawność i dobre samopoczucie. Pamiętajcie o tym, aby nie bać się aktywności fizycznej, jest ona bardzo ważnym elementem terapii. Koniecznie jednak zapytajcie lekarza o najlepsze dla Was ćwiczenia i zawsze dostosujecie je do swoich możliwości. Co za dużo to z pewnością nie zdrowo, w tym przypadku również.


Tagi: reumatoidalne zapalenie stawów RZS ból diagnoza ruch

Zobacz też

Top Five

Komentarze